* * *
zapachy mieszają się na mojej skórze
gdy stoję ukryta w bramie
obserwując małą bosą dziewczynkę
bawiącą się w deszczu
wiatr wytrąca spomiędzy moich kosmyków wonie
wraz z powietrzem wyłapuję nowe
nowe nieznane
będące teraz przecież częścią mnie
skóra nie pachnie już tylko wiatrem
teraz to zapach starania
podróży i czasu
zapach obcy
ale w pewien sposób
oczekiwany
Komentarze
Prześlij komentarz