martwa natura
myślałam że ten rok coś zmieni
ale płótna wciąż stoją białe
rażąc moje oczy
trwają nienaruszone przed wazonem
w którym usycha
anturium
nie widziałam już długo
apolla
także jego muzy zniknęły
ukryły się w mijających minutach
rozum też mnie opuścił
a martwota pozostała
Komentarze
Prześlij komentarz