Bułhakow
czytając powieść o ludzkim kocie
i ognistowłosej Heli
staram się uspokoić oddech
przyspieszony nagle
jak po intensywnym biegu
ogłuszona szumem krwi
pędzącej w skroniach
kładę się na ziemi
i jak zahipnotyzowana
przewracam kolejne strony powieści
o magicznym kremie
i znikających czerwońcach
i ognistowłosej Heli
staram się uspokoić oddech
przyspieszony nagle
jak po intensywnym biegu
ogłuszona szumem krwi
pędzącej w skroniach
kładę się na ziemi
i jak zahipnotyzowana
przewracam kolejne strony powieści
o magicznym kremie
i znikających czerwońcach
Komentarze
Prześlij komentarz