zmęczenie
zmęczenie cicho przychodzi do mnie
idź sobie
mówię mu
ono kiwa głową
i niby kieruje się w stronę drzwi
ale zamiera na moment
nim przekroczy próg
ta chwila zawahania wystarczy
bym przegrana podbiegła do niego
albo nie idź
mówię mu
na łóżku ja
i odgnieciona w pościeli sylwetka
zmęczona
Komentarze
Prześlij komentarz